...czym tak naprawde jest miłość.... Strona: 67

Dodano: 2007-11-23 14:04

Semjan napisał(a):
Tylko drogi?..myślałem że Drogi chociaż Może faktycznie źle sprecyzowałem myśl, może nie sam temat mnie bawi ale merytoryka znacznej większości postów w nim zawartych. Co jednak, przyznasz sama, temat czyni kabaretem.
Nie - Drogi Semjanku - nie przyznam :twisted: Tego tematu nie będę postrzegać, jak kabaretu. I to bez względu na to, w jaki sposób większość User'ów będzie się wypowiadać: czy to w sposób wzniosło - patetyczny, czy debilno - dziecinny,
o ile tylko User będzie zdawał sobie sprawę z trudności i powagi tematu. Jak widzisz moje wymagania w tym względzie nie są zanadto wygórowane

Semjan napisał(a):
Chyba, że patrząc poprzez pryzmat jajecznicy <ukłon w strone Gniewka> umownie założymy, że ten ach! wzniosły temat sprowadzimy do maratonu kabaretowego i taki powinien on być
Trudno byłoby mi "umownie" przyjąć takie założenie ze względu na powagę tematu, nawet gdybym mocno się starała.

Semjan napisał(a):
Uczucia jak wspomniałaś Droga Chineczko...to krucha i delikatna materia i przyznaję rację. IMO :Wyłuszczanie się z nich na forum pod przykrywką wzniosłości i patosu, a czasem w sposób debilno-dziecinny tak naprawdę uwłacza tym uczuciom.
Więc widzę, że w zasadniczej kwestii się zgadzamy: mamy podobne podejście w sprawie "treści", ale już nie "formy".

Oczywiście przyznam, że faktycznie niektóre posty aż rażą nieodpowiednią retoryką i infantylizmem, ale nawet na to mogę przymknąć oko, jeśli ktoś popełni tylko "grzech" nieumiejętnego posługiwania się językiem.
Ergo: liczą się INTENCJE.

Semjan napisał(a):
Pozdrawiam cieplutko.Sem :)
Również cieplutko pozdrawiam.


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2007-11-23 14:22


:arrow: Chineczka....mała lecz Wielka :wink:

rozłożyłaś mnie na cząstkie pierwsze w tej wypowiedzi:)
Skoro zgadzamy się co do samej treści to się na tym skoncentrujmy i na tym zakończmy. Gdyż opakowanie to juz subiektywna opinia, ja pozostanę przy swojej.

Szczęścia zatem w miłości :!: i do rychłego pogadania przy %.

Z uszanowaniem
Sem .


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-11-23 14:38

Semjan napisał(a):
Skoro zgadzamy się co do samej treści to się na tym skoncentrujmy i na tym zakończmy. Gdyż opakowanie to już subiektywna opinia, ja pozostanę przy swojej.

Wiem, że Twoją intencją nie było obśmianie tematu, lecz zwrócenie uwagi na tak zaciekle dyskutowaną przez nas kwestię "opakowania" - wiem doskonale, o co Ci chodziło i ... również pozostanę przy swojej opinii, po części się z Tobą zgadzając. Szalenie miło się gawędziło

A co do % to okazja zbyt szybko się nie nadarzy, bo w Polandii będę dopiero z końcem lutego.

Życzę Tobie samych dobrych rzeczy, Semjanku.


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2007-11-26 14:10

Cóż za romantyczna wymiana uwag, ech :wink: Gdyby ludzie na kazdym forum tak uprzejmie ze sobą rozmawiali to byłoby cudownie. Daliście piękny (o ile nie idealny) przykład kulturalnej wymiany poglądów :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-11-26 15:22

KostucH napisał(a):
Cóż za romantyczna wymiana uwag, ech :wink: Gdyby ludzie na kazdym forum tak uprzejmie ze sobą rozmawiali to byłoby cudownie. Daliście piękny (o ile nie idealny) przykład kulturalnej wymiany poglądów :wink:
To chyba powinno być normą 8) Dzięki za tę uwagę.
A ze Semjankiem zawsze chętnie pogawędzę


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2007-11-26 15:52

A i owszem normą winno być grzecznie i kulturalnie prowadzić dysputy jednkowoż chamstwo zawsze i wszędzie sie musi udzielić bo inaczej nie da rady :roll:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-11-26 15:59

KostucH napisał(a):
A i owszem normą winno być grzecznie i kulturalnie prowadzić dysputy jednkowoż chamstwo zawsze i wszędzie sie musi udzielić bo inaczej nie da rady :roll:
Ależ Waćpan zajechał


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2007-11-26 16:33

Taka moda nastała u mnie w ówczesnych czasach bo kolokwialne słownictwo zamknac w niewidzialnych nawiasach. Pisanie wierszem piękna wypowiedzi dodaje, a i sens jej ciekawszym się być zdaje :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-11-26 17:09

Little_China_Girl napisał(a):
[quote:3da1a2633e="KostucH"]Cóż za romantyczna wymiana uwag, ech :wink: Gdyby ludzie na kazdym forum tak uprzejmie ze sobą rozmawiali to byłoby cudownie. Daliście piękny (o ile nie idealny) przykład kulturalnej wymiany poglądów :wink:
To chyba powinno być normą 8) Dzięki za tę uwagę.
A ze Semjankiem zawsze chętnie pogawędzę [/quote:3da1a2633e]

Witam Was serdecznie.
Chciałem również powiedzieć skromne dziękuję :arrow: Kostuszku, za Twą uwagę. Kultury się troszkę ma choć co niektórzy sądzą inaczej
Dwie jaskółki wiosny nie czynią...ale kto wie...kto wie..
P.S. :arrow: Chineczka...i vice versa Słodka Koleżanko


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-11-26 17:40

W przypadku to forum to by musiałyby być 2 jaskółki x 1000 :twisted: Co by udało sie zaprowadzic jakąś "grzecznosć" w wypowiedziach :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-12-24 22:27

wracając do tematu to mam swoją własną definicję miłości:

Jest to JEDNOSTRONNE uczucie odbierające rozum osobie je przejawiającej. Powodujące psychiczne uzależnienie od innej osoby i robiące z człowieka pieska na zawolanie.


enjoy the violence


Dodano: 2007-12-25 01:31

Według Samael-owej definicji "miłość jest trucizną która zakwita w sercach słabych" :twisted: :twisted:


forever alone immortal


Dodano: 2007-12-27 12:12

no to mnie zalamales. Wychodzi na to że jestem słaby :?
a wszystkie pozbawione uczuc wredne suki i skurwysyny to osoby silne tak??


enjoy the violence


Dodano: 2007-12-27 13:29

rozbit napisał(a):
Według Samael-owej definicji "miłość jest trucizną która zakwita w sercach słabych" :twisted: :twisted:


Dla mnie takie twierdzenie to lipa!sorry!Ale miłość to nie słabość!Jeśli miłość cię niszczy to inna sprawa, ale kochając rozsądnie, czyli zachowując w związku własne poglądy, zdanie i umiejętność słuchania i poszanowania siebie na wzajem to jest to obraz siły. Konkretnie siły tego uczucia i siły własnego charakteru!



Dodano: 2007-12-27 14:57

prawdziwa milosc to poswiecenie i nic wiecej- reszta to zboczenie & chwilowe zauroczenie :)



Dodano: 2007-12-27 17:11

efunia napisał(a):
Dla mnie takie twierdzenie to lipa!sorry!Ale miłość to nie słabość!Jeśli miłość cię niszczy to inna sprawa, ale kochając rozsądnie, czyli zachowując w związku własne poglądy, zdanie i umiejętność słuchania i poszanowania siebie na wzajem to jest to obraz siły. Konkretnie siły tego uczucia i siły własnego charakteru!

Związek dwojga ludzi w moim odczuciu powinien opierać się na: rozsądku, zaufaniu oraz na miłości (ważne choć nie najważniejsze). Jeżeli "miłość" zaczyna przesłaniać nam cały świat i deformować obraz partnera staję się gwoździem do trumny tego związku. Taka właśnie "ślepa miłość" pozbawiona jakiegokolwiek racjonalizmu oraz pełna obaw o prawdziwość uczuć partnera jest domeną ludzi słabych, zdesperowanych, pragnących miłości za wszelką cenę.


forever alone immortal


Dodano: 2007-12-28 18:14

rozbit napisał(a):
[quote:7a5f704a8e="efunia"]Dla mnie takie twierdzenie to lipa!sorry!Ale miłość to nie słabość!Jeśli miłość cię niszczy to inna sprawa, ale kochając rozsądnie, czyli zachowując w związku własne poglądy, zdanie i umiejętność słuchania i poszanowania siebie na wzajem to jest to obraz siły. Konkretnie siły tego uczucia i siły własnego charakteru!

Związek dwojga ludzi w moim odczuciu powinien opierać się na: rozsądku, zaufaniu oraz na miłości (ważne choć nie najważniejsze). Jeżeli "miłość" zaczyna przesłaniać nam cały świat i deformować obraz partnera staję się gwoździem do trumny tego związku. Taka właśnie "ślepa miłość" pozbawiona jakiegokolwiek racjonalizmu oraz pełna obaw o prawdziwość uczuć partnera jest domeną ludzi słabych, zdesperowanych, pragnących miłości za wszelką cenę.[/quote:7a5f704a8e]

Ale na tym forum mówimy o tym czym tak na prawde jest miłość, a nie czym jest ślepe zuroczenie albo co gorsza jakieś chore wyobrażenie o partnerze. Jeśli definujemy "ślepą miłość" no to zgadzam się. Takie uczucie odbiera siły i chęci do życia, niszczy psychicznie i odbiera nam odporość na ciosy z zewnątrz. Nie jestesmy w stanie bronić się przed rzeczywistością i przed obiektem westchnień. Jednak ja chcę mówić o miłości prawdziwej, którą dzielę ze swoim partnerem i dzięki której łatwiej mi życ i radzić sobie z codzinnością.



Dodano: 2007-12-28 22:44

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Chyba spuszczę z tonu i zmienię swoje wyobrażenia dotyczące nierealnej, głębokiej, wielopłaszczyznowej miłości na rzecz symbiotycznego związku facet: seks, kobieta: dowartościowanie się.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2007-12-29 00:39

Wampgirl napisał(a):
Chyba spuszczę z tonu i zmienię swoje wyobrażenia dotyczące nierealnej, głębokiej, wielopłaszczyznowej miłości na rzecz symbiotycznego związku facet: seks, kobieta: dowartościowanie się.


to kobieta nie może być z kims dla seksu? 0_o co za pitolenie z lat 50.


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2007-12-29 09:45

Pewnie że kobieta może byc z facetem dla sexu!!Ja nie widzę ku temu najmniejszych przeszkód :D



Dodano: 2007-12-29 20:40

efunia napisał(a):
Pewnie że kobieta może byc z facetem dla sexu!!Ja nie widzę ku temu najmniejszych przeszkód :D


o jejku, ktoś nie załamujący się nad własnym losem jest na DP. niemożliwe ale szczerze się cieszę, że nie jestem jedyna ;D


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2007-12-29 20:58

A JA KOCHAM MOJEGO MĘŻUSIA :-D



Dodano: 2007-12-29 21:46

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

frija napisał(a):

to kobieta nie może być z kims dla seksu? 0_o co za pitolenie z lat 50.

Oczywiście, że może. Pisałam raczej o panujących tendencjach.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2007-12-30 11:23

frija napisał(a):
[quote:eac7101828="efunia"]Pewnie że kobieta może byc z facetem dla sexu!!Ja nie widzę ku temu najmniejszych przeszkód :D


o jejku, ktoś nie załamujący się nad własnym losem jest na DP. niemożliwe ale szczerze się cieszę, że nie jestem jedyna ;D[/quote:eac7101828]

Myślę że jest nas więcej :wink:



Dodano: 2008-01-04 10:57

milosc przychodzi znienacka :) i to sie zgadza, tego co jest pozniej nie opisza zadne slowa , od setek lat ludzie próbują i nigdy nie ograna calosci mieszczacej sie w tym slowie ... A jak juz do was przyjdzie to zycze wszystkim zeby trwala wiecznie...

ale jak to mowia nic co dobre nie trwa wiecznie

pozniej w zaleznosci czy jestesmy strona zrywajaca czy rzucana , przychodzi okres wyrzutow sumienia , pustki i cierpienia

fajnie tu pasuje kawalek Stafa

Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,

Tam gdzie jeszcze przed chwila widzielismy nasza przyszlosc jest czarna dziura.
Przychodzi czas zapominania > sa oczywiscie rozne sposoby, najbardziej egoistycznym i chamskim jest robienie sobie z kogos ( jak mi to ktos kiedys powiedzial ) plasterka. Dlaczego egoistyczne> ktos wyciaga do nas serce na dloni a my mu ta reke zwyczajnie ucinamy i lagodzimy swoje cierpienia.
Mozna tez zaczac pic, wiadomo wodka wyplukuje wszystko , uczucia , mysli , i jezeli nie zatrzymamy sie wystarczajaco szybko to na wlaczenie hamulca polecam film Hasa z 57 roku pt"Pętla" ** ( sa pewno i inne sposoby ale i tak sie rozpisalem )
potem okres kiedy ta czarna dziure zasypujemy nowymi wspomnieniami, rozwijaniem hobby, czy tez pracoholizmem, przyjaciolmi, z czasem ten ziejacy pustka otwor zostaje zasypany i w naszym ogrodzie znowy zaczynaja kwitnac pierwsze kwiaty...
wtedy o ile mamy szczescie znow przyjdzie znianacka milosc i jezeli juz przyjdzie to zycze wszytkim zeby zostala na wieki .... ale .....

** film chyba gdzies mam


wiem ze tak troche polatalem po temacie ale poprostu tak mi sie napisalo


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło